Set in set on Set off DIE
hmm... w sumie sporo rzeczy się ostatnio działo i nie wiem co tak naprawdę napisać.
przede wszystkim, mój ojciec sprawił mi rybkę, bojownika syjamskiego. Jasne, chciałam mieć rybkę, niebieską koniecznie (bom fanka Dega i jeśli Kyo śpiewa „In my head blue fish...” to musze się podporządkować... kidding XD), tyle, że on zapomniał, że najpierw kupuje się akwarium porządne, a potem rybkę... no i tak zostałam z kłopotem, bo małego nie będę w słoiku trzymać przecież... no ale cóż, wyszłam z tego jakoś kupując mu małe akwarium dla bojowniczków, oczywiście wiem, że lepsze byłoby większe, bo i mały by się lepiej czuł, no ale... kasy nie ma skąd wziąć... Na razie jest mu chyba dobrze, więc nie panikuje, jak zarobię sobie to dokupię mu coś większego.
a propos zarabiania, mam szansę na pracę. Co z tego będzie, się zobaczy. Swoją drogą trochę się za tym nabiegałam, ale może się uda. Gotówka zawsze się przyda, zważywszy, że wyjazd mnie czeka... a i nowe dvd Dega wychodzi i strasznie bym chciała limitowaną edycję. Cóż, zobaczymy co z tego będzie, na razie się nie napalam, nie chce się zawieść.
o czym by tu jeszcze, żeby tak od razu nie zaczynać truć o Degu... a co tam... Koncerty w Ameryce poszły im dobrze, zazdroszczę ludziom, którzy ich widzieli. Dodatkowo grali nową piosenkę, czyli kroi się nowy albumik (oby, przestali by się lenić... tak wiem, wiem, nie lenią się, ciągle coś robią, ale taka natura fanek, że chcą więcej XDDDD), więc...
dziś chyba jednak notka krótka będzie, jako że mam obrazek do skończenia, ręka mi się trzęsie, a to znak, że powinnam chwycić za pędzel... tylko że moja kochana mama uparła się, że wysprząta całe mieszkanie przez weekend i ciągle mnie goni... Tak więc żegnam się już, dziś jęczenia o Degu nie będzie. Jak ktoś zainteresowany to na moim LiveJournal’u można zobaczyć nowe szkice, lineart itp., większe wersje na DeviantART’cie ^^
to tyle, do usłyszenia... jak mnie napadnie by szerzyć znów mą miłość do Dir en grey, albo jak mnie znów najdzie faza na Rukiego czy Reite XD
fear me XD
p.s. Tytuł nie ma mówić, że jestem brzydka i mam doła i świat jest zły i nikt mnie nie kocha... choć w sumie... jakbym się miała nad tym zastanowić... *cough* mam czasami tak, że zaczynam schizować na punkcie jakiejś piosenki, teraz padło na „Ugly” so...
Distraction...
Set in set on Set off
DIE
..."a dream is called a dream because it doesn't come true"... tell me it's a lie...
skomentuj (1)
2006-04-01 14:00:43
End